- Szczegóły
-
Opublikowano: 17 lipiec 2026
Na początek obecni, tradycyjnie już, omówili ostatnie wydarzenia i własne podróże – odbyte ostatnio i planowane wkrótce. Czas szybko upłynął, więc przeszliśmy do rozgrzewki, rozpoczętej kartami pracy od pana Stanisława. A tam, między innymi:
- > gdzie się znajdują znane stadiony i skocznie narciarskie;
- > „kto kieruje…?” (np. „…wsią” – sołtys, „… załogą statku” – kapitan, etc.);
- > synonimy i antonimy wyrazów z listy;
- > rozpoznaj boga greckiego po opisie.
Później przeszliśmy do krzyżówek. Pośród wielu różnych diagramów, przez które szliśmy jak burza, była i ona – „z przymrużeniem oka”. Wśród wielu absurdalnych haseł (np. „5/8 z VIII” – „sierp”) prym wiodło jedno: „wino w goudzie – słyszycie?” („wino”=pik w kartach, „gouda” – ser; następnie należało to „jedynie” zanagramować, bo wyszło nam hasło – „SPIKER”).
Następnie, w ramach prelekcji, przyjrzeliśmy się polskiej demografii. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
- > w spisie demograficznym wliczane są osoby mieszkające w Polsce na stałe (niezależnie od narodowości) oraz obywatele polscy mieszkający za granicą;
- > wybrane dane historyczne:
- w 1938 roku w Polsce żyło 34,849 mln,
- w 1946 – 23, 930 mln,
- dopiero w latach 1974/5 wyrównano straty wojenne w liczbie ludności,
- w 1990 – 38,183 mln,
- w 2000 zanotowano najwyższą liczbę ludności – 38,654 mln;
- > obecnie (szacunki na I kwartał 2026):
- w Polsce żyje 37,281 mln osób, tj. o ok. 155 tys. mniej niż przed rokiem,
- liczba żywych urodzeń w tym roku - 57,5 tys., co daje 1,3 dziecka na kobietę,
- zmarło ok. 112 tys. osób, tj. o niespełna 1 tys. mniej niż rok wcześniej,
- powyższe dane dowodzą, że przyrost naturalny (różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów ogółem) pozostał ujemny i wyniósł minus 54,5 tys.
- zawarto ok. 11 tys. małżeństw (o prawie 0,6 tys. mniej niż przed rokiem),
- rozwód w I kwartale br. orzeczono w stosunku do ok. 15,5 tys. małżeństw (o niecałe 0,5 tys. więcej niż przed rokiem);
- > Polska zajmuje 42. miejsce na świecie pod względem liczby ludności (w Europie 8., a 5. w Unii Europejskiej);
- > 59,7% stanowi ludność miejska;
- > mediana wieku – 43 lata; średnia oczekiwana długość życia – 79,2 lata (82,7 dla kobiet i 75,5 – dla mężczyzn);
- > wg prognoz GUS liczba ludności będzie się stopniowo zmniejszać:
37 198 000 – w 2030 roku,
34 031 000 – w 2045,
32 00 844 – w 2050;
- > przynależność narodowa i etniczna (dane na 2021 rok):
1. śląska (596 224),
2. kaszubska (179 685),
3. niemiecka (144 177),
4. ukraińska (82 440),
5. białoruska (56 607),
…
12. łemkowska (13 607),
13. romska (13 303).
Następnie dowiedzieliśmy się, dlaczego na Chiny mówi się „Państwo Środka”. Pochodzenie tego określenia możemy upatrywać w dwóch, niezależnych od siebie elementach historii i mitologii chińskiej:
1. W Chinach oficjalną nazwą kraju jest Zhongguo, co można przetłumaczyć
jako „Państwo Środka” (中 – zhong, oznacza środek, natomiast 国 – guo, obszar otoczony murami, rządzony przez władcę, czyli kraj/państwo). To właśnie taki napis (中國)znaleziono po raz pierwszy na naczyniu z brązu z XI w. p.n.e., pochodzącym z czasów zachodniej dynastii Zhou - właśnie w czasach panowania tej dynastii powstała nazwa „Zhongguo”, co oznaczało kraj otoczony czterema morzami – ówczesny obszar tego królestwa.
Chińczycy postrzegali świat jako przestrzeń, w której Chiny, a dokładnie cesarz/król – „przedstawiciel Niebios na Ziemi”, zajmował centralne miejsce. Tak też postrzegana była hierarchia ważności miejsc, którą wyznaczała odległość od centrum, czyli smoczego tronu (smok był symbolem cesarza, władcy).
2. Chińczycy uważali liczbę pięć za idealną. Odpowiadało jej pięć stron świata, pięć pór roku, pięć planet, pięć zbóż, pięć rodzajów istot żywych, pięć organów ciała, pięć barw, pięć smaków, pięć dźwięków muzycznych, pięć cnót, pięć cech charakteru, Pięcioksiąg konfucjański i kilkaset innych układów. Wszystkie działania musiały być zgodne z harmonią wu xing.
Podział według kolorów (kluczowy m.in. w geografii):
- > Żółty: odpowiadał żywiołowi ziemi i zajmował centralne miejsce w układzie*; w starożytnych Chinach żółty był kolorem cesarza, symbolizował autorytet, centrum świata, dostatek i stabilność (dachy cesarskiego Zakazanego Miasta w Pekinie czy cesarskie szaty były zarezerwowane właśnie w tym odcieniu).
- > Czerwony: reprezentuje ogień, południe, radość, szczęście i pomyślność; co ciekawe, to najważniejszy kolor w chińskiej kulturze, najchętniej używany podczas świąt i ceremonii.
- > Czarny / Granatowy: przypisywany wodzie i północy; w Chinach może symbolizować zarówno władzę i prawość, jak i skrywać negatywne konotacje, takie jak zło czy tajemnica.
- > Biały: symbolizuje metal, zachód, czystość, ale także żałobę i śmierć.
- > Zielony: odpowiada drewnu, wschodowi i naturze. Oznacza również odnowę, harmonię i życie.
*dodatkowo cywilizacja starożytnych Chin narodziła się nad Huang He (dosł. Żółta Rzeka; nazwa pochodzi od żółtego koloru namułów lessowych).
Wakacyjne spotkania Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta, po króciutkiej przerwie, zaplanowane są następująco:
23.07.
6.08.
20.08.
Jak zawsze, w godzinach 10:30-13:00, w Czytelni „Fabryka Kreatywności”.
Wstęp wolny.