W przedświąteczny czwartek, 22 grudnia, odbyło się ostatnie w starym roku spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta.
Pierwsze pół godziny – tradycyjnie – spędziliśmy na rozmowach o tym, co u kogo słychać, a że każdy miał coś do opowiedzenia, czas minął szybko.
Przeszliśmy bez chwili zwłoki do naszej krzyżówkowej rozgrzewki. Rozwiązaliśmy m.in. „krzyżówkę mozaikową”, „krzyżówkę – szyfr” oraz kilka krótkich form. Nie oparliśmy się też „z przymrużeniem oka” z całym jej absurdem, np. „’gliniarze’ wśród kół” („garncarze”) czy „biała dama z koroną” („brzoza”). Szybko przyszła pora na nasze przedświąteczne prelekcje.
Jako że, jak wspomnieliśmy, był to ostatni czwartek przed świętami, temat mógł być tylko jeden: szeroko rozumiane Boże Narodzenie.
24 listopada odbyło się kolejne ze spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta.
Pierwsze pół godziny minęło szybko na rozmowach i omawianiu bieżących tematów.
Przy kawie i słodkościach przeszliśmy do naszej krzyżówkowej rozgrzewki. Spośród rozwiązanych tego dnia krzyżówek najwięcej się nagłowiliśmy chyba nad „W cztery strony”, chociaż i „z przymrużeniem oka” miała dla nas swoje smaczki: „wysyłane do rozwiązań” („akuszerki”), „wyszła na papierosy” („bibuła”), czy też „toż to Grupa Trzymająca Myszkę” („klika”). Rozwiązaliśmy też kilka krótszych form, jak metagram czy „krzyżówka magiczna”.
Krzyżówkowy czas szybko nam minął i nadeszła pora na nasze prelekcje.
10 listopada, w przededniu Święta Niepodległości, miało miejsce kolejne z cyklicznych spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta.
Tradycyjnie spotkanie rozpoczęło się od omówienia lokalnych wydarzeń i wymiany nowinek. Czas szybko minął przy kawie i pogaduchach, więc grupa bez chwili zwłoki przeszła do szaradziarskiej rozgrzewki.
Poza klasyczną krzyżówką i krótkimi formami mieliśmy do czynienia również z ”z przymrużeniem oka”, która tego dnia jakoś nie chciała współpracować. Jak zawsze też, parokrotnie zabiła nam ćwieka: „zamieszanie ze śledzikiem” („galimatias”), „jedna kłusuje, druga meandruje” („amazonka”); było też hasło sezonowe („ja, Małysz Adam, nad słonie przedkładam!” – „mamuty”).
Po tych zmaganiach byliśmy bardziej niż gotowi do naszych prelekcji.
Kolejne z cyklicznych spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta odbyło się 27 października.
Przy kawie, w miłej atmosferze uczestnicy omawiali aktualne wydarzenia.
Nim się obejrzeliśmy, przyszła pora na naszą szaradziarską rozgrzewkę. Na początek szare komórki rozgrzaliśmy nad całostronicową klasyczną krzyżówką, która miała dla nas kilka zagwozdek: „… japońska, krzew ozdobny o czerwonych jagodach” („aukuba”) czy „brodziec…, ptak wędrowny z rodziny bekasowatych” („kwokacz”); przypomnieliśmy też sobie kilka określeń, np. „alegat” (przestarzale aneks, załącznik, ale też i dokument) lub „rajer” (czaple pióro ozdabiające damski kapelusz lub fryzurę).
Na deser natomiast rozwiązaliśmy krótkie formy o tematyce jesiennej.
Następnie przeszliśmy do naszych prelekcji – tego dnia podzielonych na trzy główne tematy.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Informacja o przetwarzaniu danych osobowych.