16 października po raz kolejny spotkał się Klub Gimnastyki Umysłu Erudyta.
Na początek obecni rozmawiali na różne tematy, istotne dla świata (zagrożenia ekologiczne), kraju i regionu (m.in. tragedia w Raculi) oraz naszego miasta (plany remontu świebodzińskiego zamku). Przy okazji tego ostatniego tematu wypłynął temat sposobu zabezpieczenia pałacu w Zatoniu. Usłyszeliśmy też, że – będąc w Zatoniu – warto zobaczyć Dąb Talleyranda (http://www.znaczki-turystyczne.pl/znaczkowe-miejsca-turystyczne/dab-talleyranda-w-zatoniu-c1173).
Nim się obejrzeliśmy przyszła pora na rozgrzewkę, w czasie której mierzyliśmy się z krzyżówkami pisanymi wprost, wspak i „wężykiem” („pantropa”). Mieliśmy też sporo „jolek”, a nawet „jolkę-szyfr”.
Dostaliśmy też karty przygotowane przez Pana Stanisława, zahaczające o różne dziedziny, m.in.:
- muzykę (połącz muzyczną wskazówkę wykonawczą z jej polskim tłumaczeniem, np. „adagio” – „powoli”);
- biologię (a dokładniej – jakże na czasie – „rozpoznaj jaki to grzyb po drugim członie nazwy”, np. „… bezwstydny” - sromotnik);
- geografię („gdzie znajduje się miasto o podobnej nazwie”, np. Świebodzin (lubuskie) – Świebodzice (dolnośląskie));
- język polski („dokończ przysłowia” i „dopasuj autora do dzieła”).
Klub Gimnastyki Umysłu Erudyta po raz kolejny spotkał się 4 września. Na początek obecni dyskutowali na temat odbytych wojaży i różnych wydarzeń w regionie (np. sierpniowe koncerty w Słubicach), ale też o nadchodzących pracach działkowych – w tym o zebranych plonach i planowanych przetworach. Nie stroniono też jednak od poważniejszych tematów, jak wizyta prezydenta Nawrockiego w USA. Czas minął, nim się obejrzeliśmy i nadeszła pora krzyżówkowej rozgrzewki. Większość krzyżówek szła Erudytom jak z płatka, nagłowić nam się przyszło tylko nad pewną zwodniczą „jolką”.
21 sierpnia odbyło się ostatnie z wakacyjnych spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta. Chociaż wakacje nie rozpieszczały nas pogodą, obecni dyskutowali przede wszystkim o podróżach (wiadomo, podróże kształcą :) ).
W ramach rozgrzewki Erudyci zmierzyli się z różnymi krzyżówkami, wśród których dominowały wirówki. Dzięki jednemu z diagramów obecni zapoznali się z wierszem „Zemsta szafy” Ludwika Jerzego Kerna.
Następnie przeszliśmy do homonimów; są to słowa o identycznym brzmieniu i pisowni, mające jednak różne znaczenia i zwykle też różne pochodzenie (za encyklopedią PWN). Mieliśmy za zadanie odgadnąć wyraz na podstawie jego różnych znaczeń (np. „zamek” jako suwak lub rodzaj budowli).
Spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta z 7 sierpnia zaczęło się od tradycyjnych pogaduch, dotyczących nowych wydarzeń, ale też i anegdot z przeszłości.
Czas szybko minął, więc obecni przeszli do krzyżówkowej rozgrzewki, przechodząc przez mniejsze i większe formy jak burza, lekko się tylko zacinając przy „wirówce w dwóch słowach”. Jeden z metagramów okazał się nawet zapowiedzią tematu prelekcji!
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Informacja o przetwarzaniu danych osobowych.