22 stycznia odbyło się kolejne spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu ERUDYTA.
Na początek obecni rozmawiali o tym co w świebodzińskiej (i nie tylko) trawie piszczy. Pojawiły się też polecajki teatralne. Czas pogaduch szybko minął, przeszliśmy więc do rozgrzewki, rozpoczętej od kart pracy przygotowanych przez pana Stanisława. A w nich, między innymi:
- rodzaje gier karcianych, towarzyskich, sportowych i słownych,
- „stolice na ‘k’” – spośród państw na liście należało wybrać kraje, których stolice zaczynają się od tej litery (przy okazji dowiedzieliśmy się, że Sri Lanka ma AŻ DWIE stolice: Kolombo (stolica do 29 kwietnia 1982 roku; nadal największe miasto kraju, stolica biznesowa, a także siedziba przedstawicielstw dyplomatycznych i wielu urzędów państwowych.) oraz Sri Dźajawardanapura Kotte (znane także jako Kotte, siedziba parlamentu i rządu; leży na południowych przedmieściach Kolombo),
- quiz geograficzny,
- „trzy po trzy”, czyli diagramy w formie krzyża, w których trzeba uzupełnić środkową sylabę, tworząc każdorazowo dwa słowa,
- quiz o władcach Polski,
- „oblicz w biegu”, czyli liczenie w pamięci
i inne ciekawe zadania.
Następnie przeszliśmy do krzyżówek – większość dla grupy była łatwa, problemem okazała się jednak „kurza psotka”, nad którą przyszło obecnym sporo pogłówkować. Jednak takie dają najwięcej satysfakcji!
8 stycznia odbyło się pierwsze w 2026 roku spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta. Na początek obecni wspominali czasy młodości (w związku z okrągłymi rocznicami w ich życiach, które przypadną w tym roku). Wspominki płynnie przeszły w historię regionu, zaś czas pogaduch zakończyła dyskusja na temat nietypowych świąt (np. w dniu spotkania przypadały Dzień Elvisa Presleya i Dzień Rotacji Ziemi).
Rozgrzewkę, zgodnie z naszą nową tradycją, rozpoczęliśmy od kart pracy przygotowanych przez pana Stanisława. Przyszło nam się zmierzyć między innymi z:
-> quizem o słowie-kluczu „gwiazda”, były więc ciała niebieskie, wielcy aktorzy i piosenkarze oraz wiele innych „gwiazd”;
-> quizem „od ‘c’ do ‘c’”, w którym odpowiedzi na pytania rozpoczynały się i kończyły wspomnianą literą, np. „ciężarowiec”, „Chałupiec” (Apolonia), czy „chciwiec”;
-> uzupełnianką, gdzie należało wpisać sylabę będącą jednocześnie zakończeniem pierwszego słowa i początkiem drugiego;
-> quizem „literackie pary”.
Niektóre pytania były dla obecnych łatwe, nad innymi trzeba się było chwilę pochylić, jednak Erudyci lubią zwłaszcza trudne zagadki. Następnie przeszliśmy do krzyżówek - były klasyczne, ukośne i łukowe. W grupie szliśmy przez nie jak burza, więc pora prelekcji szybko nadeszła.
Ostatnie tegoroczne spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta wypadło 11 grudnia.
Na początek obecni zwyczajowo omawiali najświeższe wydarzenia. Później jedna z uczestniczek podjęła temat zagadek historycznych, m.in. tajemnic związanych z budową metra w Moskwie i Londynie. Następnie temat zszedł na przekłamywaną historię powstania Państwa Polskiego, w tym geograficzne pochodzenie tworzących je plemion.
Nim się obejrzeliśmy przyszła pora na rozgrzewkę krzyżówkową, którą ponownie zaczęliśmy kartą od pana Stanisława. A ta, jak zawsze, zahaczała o wiele dziedzin, w tym:
-> język polski (rozpoznaj część mowy lub zdania po opisie oraz rozwinięcia polskich skrótów);
-> matematykę („oblicz w biegu”);
-> geografię (w jakim kraju znajdują się słynne budowle);
-> stare polskie piosenki;
-> historię (rozpoznaj ginące zawody po opisie).
Po wstępnym rozruszaniu zwojów krzyżówki szły nam jak z płatka: te normalne i wspak, wirowe i skośnie pisane…
30 października odbyło się kolejne z cyklicznych spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta.
Na początek obecni rozmawiali o tym, co się działo w mieście od poprzedniego spotkania: wydarzeniach, na których byli oraz remontach budynków i ulic. Opowiadali też, gdzie się wybrali i co zwiedzali na jesiennych wycieczkach w ramach UTW i nie tylko. Następnie dyskutowano na temat ciekawostek dotyczących hymnu Polski (pojawił się nawet rubaszny dowcip o jego twórcy).
Niemal z zaskoczenia nas wzięła pora rozgrzewki, którą zaczęliśmy od kart pracy, przygotowanych pieczołowicie przez Pana Stanisława. Zadania były bardzo różnorodne i obejmowały m.in.:
-> określenia związane z teatrem, które trzeba było połączyć z definicjami.
-> mini diagramy w kształcie krzyży, które należało uzupełnić w środku sylabą tworzącą dwa słowa (jedno poziomo i jedno pionowo).
-> anagramy z przeciwieństwami.
-> podchwytliwe pytania.
-> związki frazeologiczne.
Następnie przeszliśmy do krzyżówek – ponownie w różnych kształtach i pisane chyba w każdą możliwą stronę. Mieliśmy przy tym dużo frajdy, a czas minął nam niepostrzeżenie.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Informacja o przetwarzaniu danych osobowych.